Piwo = Piwo? Niecałkiem. Ta sama butelka chmielowego trunku podana w różnych temperaturach, inaczej nalana, w różnych kuflach może smakować kompletnie inaczej.

Zgłębiając tajniki piwnego świata powinniśmy pamiętać, co wpływa na finalne doznania.

  • Czystość szkła
    Jeśli byliście kiedyś w dobrym pubie, z pewnością zauważyliście, że barman, przed nalaniem piwa opłukał Waszą szklankę, przy użyciu specjalistycznego zraszacza. Dlaczego? Spłukuje w ten sposób drobinki kurzu i pyłu, jakie pojawiły się na szkle pomiędzy myciem a napełnieniem. Ponadto zgromadzone na szkle drobinki wody, sprawiają, że szklanka staje się bardziej śliska, co zmniejsza tarcie podczas lania trunku i sprawia, że lane piwo jest bardziej równomierne a powstała piana zachowa się na dłużej .
  • Rodzaj szkła
    Szkło do serwowania piwa nie jest tylko zwykłą szklanką. Tak jak w przypadku serwowania wina - odpowiednią wielkość i kształt kieliszka dobiera się do rodzaju trunku. Dlaczego? Każdy element szkła ma znaczenie i wpływ na wygląd, zapach i ogólną ocenę piwa. Wysokość naczynia ma wpływ na rozwój i utrzymywanie się piany. Nóżka lub uchwyt, za które trzymane jest szkło, a także jego grubość pozwalają ograniczyć ogrzewanie się piwa pod wpływem naszego dotyku.

    By zabłysnąć w towarzystwie wiedzą tajemną odnośnie szkła warto zapamiętać 3 rodzaje szkieł do piwa: kufle, pokale i szklanki. Kufel - koniecznie z uchem - idealny do jasnych lagerów. Pokal - musi mieć nóżkę - stosowany głównie do pilznerów, ciemniejszych lagerów oraz koźlaków. Natomiast szklanka - to szklanka - ze względu na mnogość kształtów i wielkości charakteryzuje się dużą uniwersalnością w zakresie gatunków piw i wygodą użytkowania.

    Wtajemniczeni używają jeszcze jednego wzorca - sniftera. To degustacyjne szkło, zbliżone kształtem do pokala, ale bardziej pękate i zwężające się u góry. Wykorzystujemy je do mocnych piw, które swoją moc i aromat uwalniają pod wpływem temperatury, a kształt naczynia pozwala na zachowanie aromatu w jego wnętrzu.
  • Sztuka nalewania
    Czy wiecie co to jest Hladinka, Mliko, Cochtan i Snyt? No właśnie… Każdy wprawiony miłośnik piwa w Czechach doskonale wie, jaki trunek wybrać i w jaki sposób powinno być ono nalewane. Hladinka to piwny majstersztyk w dziedzinie nalewania piwa „na raz”. Nalane piwo ma idealnie gęstą, pianę pełną piwa, przykrywającą trunek, dzięki czemu kumuluje się aromat i smak piwa, zatrzymywanych wewnątrz naczynia. Snyt to kufel wypełniony do 2/3 objętości kilkucentymetrową warstwą piwa, przykrytego jasną, gęstą pianą. Tak nalany trunek jest bardzo orzeźwiający, dlatego chętnie jest wybierany jako trunek na zakończenie wieczoru. Kto nie przepada za pianą, powinien sięgnąć po Cochtana. Wypełnione naturalnym dwutlenkiem węgla, nieprzytłoczonym przez pianę, odkrywa pełnię smaku i mocy. Na drugim biegunie piwnych doznań jest Mliko. To kufel wypełniony po same brzegi gęstą i słodką pianą. Wygląda jak szklanka mleka. Podobno cieszy się dużą popularnością wśród kobiet.
  • Temperatura podania
    Podobno nic nie smakuje gorzej niż ciepłe piwo podane w upalny dzień… Serwując złocisty trunek pamiętajmy, że odpowiednia temperatura potrafi wydobyć głębię smaku i aromatu i sprawić, że degustacja będzie niezapomnianym przeżyciem.
    Generalnie zasada doboru temperatury do serwowania piwa jest prosta:
  1. Klasyczny lager: 4-8 st. C
  2. Pilzner: 4-8 st. C
  3. Piwo pszeniczne: 4-8 st. C
  4. Ale: 7-13 st. C
  5. Koźlak: 12-14 st. C
  6. Porter, Stout: 12-14 st. C, choć można je serwować w temperaturze zbliżonej do pokojowej
  7. Piwa owocowe i aromatyzowane: 7-10 st. C